| valhalablog - archiwum: znów;) |
|
strona główna |
2009-07-31 01:34:30 znów;)więc pora tu wrócić, coś napisać, nad czymś sie rozczulić, troche streścić,tak żeby zapamiętać, by nie zapomnieć. No tak, zauważyłam już tę jedną zależność, że zawsze wracam tu gdy jest mi źle;) no szkoda ze nie dziele sie z kompem szczęśliwymi uczuciami, bo wracając do wpisów, np. z przed roku, robiło by mi się miło. Ostatnią notkę napisałam w kwietniu. podsumowując ostatnie pół proku było okropne. nic innego nie moge o tym powiedzieć. zawaliłam radio, ledwo ciągnęłam studia, życie kopało całą moją rodzinę i to leżącą. nadzieje jednak mieliśmy. straciliśmy. uczymy sie egzystować w sytuacji jaka nas dotknęła. no a ja chyba dopiero teraz zaczynam dostrzegać powagę całej sytuacji. No ale co się u mnie od kwietnia poza tym dzieje? nie wiem. minęło to tak szybko że nawet nie wiem co się działo. WPadłam w maju na jeden dzieńdo białego na Myslovitz na juwenalia białostockie. tyle pamiętam że bardzo się źle czułam. i psychicznie<wyrzuty sumienia> i fizycznie<mdłości>. aaaa Pure reason Relvolution. koncert który był zajebisty i chyba do końca życia bed ego bardzo mile wspominać. mimo tego nieszczęsnego zakończenia na koniec. oskarżona zostałam o to że co złego to ja;) no i oczywiście chodziło o związek. Zo potem były juwenalia warszawskie, przyjechał B. było nie źle, choć deszczowo i projektowo. Myśmy projektowały B sie nudził, a wieczorami koncerty. Podobała mi sie bardzo coma. ale Jelonek w niedziele przebiił wszytko. bawiłam sie lepiej niż na comie, bo byłwtedy Ł. i w sumie ... no i tyle... A jelonek klasa! No i po drodze też jakieś koncerty <wygląda to jakbym żyła od koncertu do koncertu, cóż;) > projekty i przeboje z nimi związane <sic> Koncert nIne inch nails <co aktualnie leci w głośnikach ^^> 'There is no you, there is only ME! ' był. no i tyle. pamiątką jest moje zdjęcie na flickrze <sic> :| no ale reznor klase pokazał. pojechałam z sympatycznym towarzytwem, pochodziiśmy troche po poznaniu, napiliśmy sie piwa. no ładnie ładnie ;) potem koncert. support spowodował że niemal staciłam słuch. ale nin - brak słów. Potem po koncercie siedzieliśmy w poznańskim klubie dragon, bodajże. aż nas nie wyrzucili, potem w pociąg i brudni i zmęczeni dotarliśmy d owarszawy. a i jeszcze pworót do maja - urodziny Ł. - przykład tego jak sie chłopak nie powinien zachowywać w stosunku do dziewczyny :| cierpliwość zaczyna być wyczerpywana. Zastanawiam sie nad jakimś długim listem do niego. bo miedzy dwojgiem ludzi nie powinno być nieporozumien. no a miedzy nami sporo jest, w szczególności z mojej strony. za dużo oczekuje. nie otrzymuje nic. chyba ze nie potrafie dostrzec tego co mam z tego związku. póki co jestem rozeźlona. siedzi we mnie gniew i żal do niego. lipiec spędziłam w domu, jako kierowca w szczególności i troche pomagając, działka, dom, sierpien zapowiada sie ciężko - praktyki. boje sie. skomentuj (0) |